Krystyna do ZOSIEK
Wierszyki kopiuje trochę fantazji w niektóre wkładam.
Byłabym poetką ale głowa nie ta, całe życie wolałam dużo
mówić niż pisać.
Każda z nas jest indywidualistką ale cieszy się z tego że jesteśmy już na emeryturze i możemy się uczyć tego na co mamy ochotę.
niedziela, 22 kwietnia 2012
wtorek, 17 kwietnia 2012
....gdzie ta Wiosna?
W moim ogrodzie pączki na drzewach wiśni i czereśni, są tak nabrzmiałe,że wystarczy jeden ciepły dzień , a obsypią się kwieciem!!!
Ale na razie jest deszczowo i zimno.
Dlatego życzę moim koleżankom 60+studentki ,oraz Krystynie(której nie znam,ale już Ją lubię)-przedstawicielce Wesołych babek....., wiosny w sercu,ciepłych,serdecznych przyjaciół....
z pozdrowieniami .Zosiek
Ale na razie jest deszczowo i zimno.
Dlatego życzę moim koleżankom 60+studentki ,oraz Krystynie(której nie znam,ale już Ją lubię)-przedstawicielce Wesołych babek....., wiosny w sercu,ciepłych,serdecznych przyjaciół....
z pozdrowieniami .Zosiek
środa, 11 kwietnia 2012
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
piątek, 6 kwietnia 2012
Wesołych Świat
Wszystkim moim kochanym studentkom
W dniu Wielkanocy
życzę Wam mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej nocy.
życzę Wam mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej nocy.
wtorek, 3 kwietnia 2012
Swiąteczne życzenia!!!!
Tradycyjnie,smacznego jajka,oraz umiarkowanego dyngusa,perfumami Chanel nr 5,miłej Pani Profesor
życzy Zofia
życzy Zofia
sobota, 31 marca 2012
Tradycja....
Czasem myślę że Święta są po to... aby gruntownie wsprzątać mieszkanie!
Biegamy po marketach ,dokonujemy bardziej lub wcale niepotrzebnych zakupów.Rozważamy ,czym by w tym roku zabłysnąć na świątecznym stole.Dzieląc się opłatkiem lub jajkiem,składamy sobie życzenia-i to wszystko nazywa się TRADYCJA.
A po świętach ,przegladając się w lustrze,stwierdzamy większą objętość w pasie.
Niedawno koleżanka z błyskiem w oku oświadczyła:że razem zmężem,jadą do sanatorium,akurat na święta.
Z zazdrością pomyślałam:szczęściara,ominą ją wszystkie nieprzyjemne rzeczy a zostaną same przyjemne!!!
Będzie mogła w pełni w niezakłóconym spokoju przeżywać DUCHA SWIĄT!!!
Pozdrowionka Zofia
Biegamy po marketach ,dokonujemy bardziej lub wcale niepotrzebnych zakupów.Rozważamy ,czym by w tym roku zabłysnąć na świątecznym stole.Dzieląc się opłatkiem lub jajkiem,składamy sobie życzenia-i to wszystko nazywa się TRADYCJA.
A po świętach ,przegladając się w lustrze,stwierdzamy większą objętość w pasie.
Niedawno koleżanka z błyskiem w oku oświadczyła:że razem zmężem,jadą do sanatorium,akurat na święta.
Z zazdrością pomyślałam:szczęściara,ominą ją wszystkie nieprzyjemne rzeczy a zostaną same przyjemne!!!
Będzie mogła w pełni w niezakłóconym spokoju przeżywać DUCHA SWIĄT!!!
Pozdrowionka Zofia
piątek, 30 marca 2012
środa, 28 marca 2012
Komentarz do posta,który wyparował
Przykro mi że akurat Zocha zalazła Ci tak za skórę.
Czuję w Tobie wiele goryczy.
Uważam że za dużo od siebie wymagasz.Czy nie narzuciłaś sobie za duże tempo!
Zwolnij...bądz większą egoistka,pomyśl o sobie.Zamiast do lekarza ,idz do fryzjera,na jogę.
Spotkaj się z nami,koleżankami z UTW
Proponuję ograniczenie pracy zawodowej,a prezesowi postaw się,nie daj się wzkorzystywać
Nasze czwartkowe towarzyskie spotkania,mają terapeutyczną moc-potraktuj nas jako grupę wsparcia
Z serdecznymi pozdrowieniami Zofia
Ps.nie podpisałaś swojego postu,ale domyślam się kim jesteś
Czuję w Tobie wiele goryczy.
Uważam że za dużo od siebie wymagasz.Czy nie narzuciłaś sobie za duże tempo!
Zwolnij...bądz większą egoistka,pomyśl o sobie.Zamiast do lekarza ,idz do fryzjera,na jogę.
Spotkaj się z nami,koleżankami z UTW
Proponuję ograniczenie pracy zawodowej,a prezesowi postaw się,nie daj się wzkorzystywać
Nasze czwartkowe towarzyskie spotkania,mają terapeutyczną moc-potraktuj nas jako grupę wsparcia
Z serdecznymi pozdrowieniami Zofia
Ps.nie podpisałaś swojego postu,ale domyślam się kim jesteś
środa, 21 marca 2012
Zofia
Być emerytką to wspaniała żecz.Tak wiele można z życia brać.By spotkać przyjaciół na UTW staram się biec.Mam sześcioletnią wnusię Zuzannę- której poświecam czas.Za rączkę biorę ją, idę na stare miasto do parku by w pamięci wracać do dzieciecych lat.Patrzeć jak w koło zmienia się moje miasto ,opowiadam Jej
i wspominam miniony czas
i wspominam miniony czas
Moja rodzina
Pracę zarobkową podjęłam w wieku 18 lat. Pracowałam 32 lata .Na meryturze jestem 26 la.Mam dwie córki.Wykonują wolny zawód.Są niezależne od pracodawcy. Najwięcej radości przynoszą mi wnuki.Łukasz Mikołaj dryblasy przy których babcia jest karzełkiem.
Może to kogoś zainteresuje ?
Dawno już nie pisałam na swój temat ani moich przemyśleń o ile sobie dobrze przypominam to ostatni raz chyba w klasie maturalnej. Jestem Kaliszanką od urodzenia zakochaną po uszy w swoim mieście. Lubię patrzeć na przepiękne stare kamienice, klatki schodowe( chociaż teraz trudno jest do nih zajrzeć bo są pozamykane), ulice i parki. Mam jednego syna i wnuczka i ukochaną synową. Chciałabym, żeby ich życie upłynęło w spokoju bez żadnych zawirowań historycznych w glłębokim szacunku dla wszystkich ludzi bez podziału na rasy czy wyznania. Do tego czasu uprawiałam turystykę górską ale teraz ze względu na wiek i czasami [roblemu z nogami jest to już w ograniczonej formie. Moimi ulubionymi górami są Bieszczady i Beski Niski i przy okazji pięknie dziękuje mojej koleżance Maryli za przesłanie e-maila z widokami z tamtych stron z przepiękną piosenką wykonaną przez zespół ludowy czyli " Hej sokoły " ( szkoda,że jest śpiewana u nas w obecności alkoholu ) ....
moja emerytura
Na emeryturze jestem już 2 lata ale wcale się nie nudzę dzięki możliwości uczestniczenia w zajęciach UTW. oraz udzielając się społecznie w organizacjach pozarządowych. Interesuję się turystyką ,muzyką oraz ochroną środowiska.
Pozdrawiam
Krysia
Pozdrawiam
Krysia
lekarz czy prezes
Poszłam na emeryturę w wieku 55 lat + 1 dzień. Dość miałam Zochy , Józka i tym podobnych. I co dalej, tej roboty mi nie ubywa , tylko przybywa, Ciągle coraz więcej, Czy ja jestem taka cięta na tą pracę . czy już sił brakuje,Pozwoliłam trzem prezesom chodzić po głowie , a ja sama z głową chodzę do lekarza. I teraz się zastanawiam co wybrać lekarza czy prezesa.
Wiosna
D
Dziś 21 marca , pierwszy dzień wiosny , przyroda budzi się do ;życia'' ,ptaszki pięknie spiewają,
Dziś 21 marca , pierwszy dzień wiosny , przyroda budzi się do ;życia'' ,ptaszki pięknie spiewają,
Subskrybuj:
Posty (Atom)




