niedziela, 22 kwietnia 2012

Wiosna wesołe życie

Krystyna do ZOSIEK
Wierszyki kopiuje trochę fantazji w niektóre wkładam.
Byłabym poetką ale głowa nie ta, całe życie wolałam dużo
mówić niż pisać.

wtorek, 17 kwietnia 2012

W dniu imienin Alicji, wszystkiego najlepszego życzy Zosiek

....gdzie ta Wiosna?

    W moim ogrodzie pączki na drzewach wiśni i czereśni, są tak nabrzmiałe,że wystarczy jeden ciepły dzień , a obsypią się kwieciem!!!
Ale na razie jest deszczowo i zimno.
Dlatego życzę moim koleżankom 60+studentki ,oraz Krystynie(której nie znam,ale już Ją lubię)-przedstawicielce  Wesołych babek....., wiosny w sercu,ciepłych,serdecznych przyjaciół....
z pozdrowieniami .Zosiek

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołych Świat


Wszystkim moim kochanym studentkom 
W dniu Wielkanocy
życzę Wam mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej nocy.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Swiąteczne życzenia!!!!

Tradycyjnie,smacznego jajka,oraz umiarkowanego dyngusa,perfumami Chanel nr 5,miłej Pani Profesor
życzy Zofia

sobota, 31 marca 2012

Tradycja....

Czasem myślę że  Święta są po to... aby gruntownie wsprzątać mieszkanie!
Biegamy po marketach ,dokonujemy bardziej lub wcale niepotrzebnych zakupów.Rozważamy ,czym by w tym roku zabłysnąć na świątecznym stole.Dzieląc się opłatkiem lub jajkiem,składamy sobie życzenia-i to wszystko nazywa się TRADYCJA.
A po świętach ,przegladając się w lustrze,stwierdzamy większą objętość w pasie.

Niedawno koleżanka z błyskiem w oku oświadczyła:że razem zmężem,jadą do sanatorium,akurat na święta.
Z zazdrością pomyślałam:szczęściara,ominą ją wszystkie nieprzyjemne rzeczy a zostaną same przyjemne!!!
Będzie mogła w pełni w niezakłóconym spokoju przeżywać DUCHA SWIĄT!!!
                                 Pozdrowionka Zofia

piątek, 30 marca 2012

środa, 28 marca 2012

To jest zdjęcie

Ala ma kota... 
A chłopcy gonią pieczyste..

Komentarz do posta,który wyparował

Przykro mi że akurat Zocha zalazła Ci tak za skórę.
Czuję w Tobie wiele goryczy.
Uważam że za dużo od siebie wymagasz.Czy nie narzuciłaś sobie za duże tempo!
Zwolnij...bądz większą egoistka,pomyśl o sobie.Zamiast do lekarza ,idz do fryzjera,na jogę.
Spotkaj się z nami,koleżankami z UTW
Proponuję ograniczenie pracy zawodowej,a prezesowi postaw się,nie daj się wzkorzystywać

Nasze czwartkowe towarzyskie spotkania,mają terapeutyczną moc-potraktuj nas jako grupę wsparcia
 Z serdecznymi pozdrowieniami Zofia
Ps.nie podpisałaś swojego postu,ale domyślam się kim jesteś

środa, 21 marca 2012

Zofia

Być emerytką  to wspaniała żecz.Tak wiele można z życia brać.By spotkać przyjaciół na UTW staram się biec.Mam sześcioletnią wnusię Zuzannę- której  poświecam czas.Za rączkę biorę ją, idę na stare miasto do parku by w pamięci wracać do dzieciecych lat.Patrzeć jak w koło zmienia się moje miasto ,opowiadam Jej
i wspominam miniony czas

Moja rodzina

Pracę zarobkową podjęłam  w wieku  18 lat. Pracowałam 32 lata .Na meryturze jestem  26 la.Mam dwie córki.Wykonują wolny zawód.Są niezależne od pracodawcy. Najwięcej radości przynoszą mi wnuki.Łukasz Mikołaj dryblasy  przy których babcia jest karzełkiem.

Może to kogoś zainteresuje ?

Dawno już nie pisałam na swój temat ani moich przemyśleń o ile sobie dobrze przypominam to ostatni  raz chyba w klasie maturalnej. Jestem Kaliszanką od urodzenia zakochaną po uszy w swoim mieście. Lubię patrzeć na przepiękne stare kamienice, klatki schodowe( chociaż teraz trudno jest do nih zajrzeć bo są pozamykane), ulice i parki. Mam jednego syna i wnuczka i ukochaną synową. Chciałabym, żeby ich życie upłynęło w spokoju bez żadnych zawirowań historycznych w glłębokim szacunku dla wszystkich ludzi bez podziału na rasy czy wyznania. Do tego czasu uprawiałam turystykę górską ale teraz ze względu na wiek i czasami [roblemu z nogami jest to już w ograniczonej formie. Moimi ulubionymi górami są Bieszczady  i Beski Niski i przy okazji pięknie dziękuje mojej koleżance Maryli za przesłanie e-maila z widokami z tamtych stron z przepiękną piosenką wykonaną przez zespół ludowy czyli " Hej sokoły "  ( szkoda,że jest śpiewana u nas w obecności alkoholu ) ....

moja emerytura

Na emeryturze jestem już 2 lata ale wcale się nie nudzę dzięki możliwości uczestniczenia w zajęciach UTW. oraz udzielając się społecznie w organizacjach pozarządowych. Interesuję się turystyką ,muzyką oraz ochroną środowiska.
Pozdrawiam
Krysia

lekarz czy prezes

Poszłam na emeryturę w wieku 55 lat + 1 dzień. Dość miałam Zochy , Józka i tym podobnych. I co dalej, tej roboty mi nie ubywa , tylko przybywa, Ciągle coraz więcej, Czy ja jestem taka  cięta na tą pracę . czy już sił brakuje,Pozwoliłam trzem prezesom  chodzić po  głowie , a ja sama z głową chodzę do lekarza. I teraz się zastanawiam co wybrać lekarza czy prezesa.                    
Grupa 5 to grupa strasznych gadułek i prawdziwych indywidualistek.
Dzisiaj wymieniały poglądy o tym jak jest dobrze lub żle będąc emerytką.
                                                                                                
                                                             Anna.B.

Wiosna

D
Dziś   21 marca , pierwszy dzień wiosny , przyroda budzi się do ;życia'' ,ptaszki  pięknie spiewają,